niedziela, 21 kwietnia 2013

Wiatr nie padał, deszcz nie wiał

Wczoraj ze znajomymi udałam się do NCPP. Pierwsze co zrobiłam, to wręczyłam bilet Malwinie, która wygrała konkurs niedawno przez nas organizowany :) A później ustawiliśmy się w kolejce, by wejść na teren amfiteatru. 
To prawda, było zimno, ale zabezpieczyliśmy się w koc, a poza tym muzyka nas rozgrzała. Dzisiaj relacja z koncertu :)



Ludzie gromadzą się w amfiteatrze. My wybraliśmy miejsce pod daszkiem, trochę dalej, ale z pogodą różnie bywa :) Jako pierwsza zagrała Poprzytula. Muzyka średnia, nie w moim typie :) ale i tak miło było posłuchać dźwięków na żywo. Poniżej Poprzytula... Zaczęłam się zastanawiać co robią sarna i jeleń w tle...

Później zagrał Jamal. Wulkan na scenie i pod sceną również :) Lubię muzykę reggae, więc mi się bardzo podobało!!

No i gwiazda wieczoru - Brodka. Wyszła sobie taka mała, drobna dziewczynka, ale jak otworzyła usta to zaskoczyła zapewne wszystkich. Zespół ma świetny! Grali po prostu cudownie... Każda piosenka w nowej aranżacji... Brodka jest po prostu wspaniała! :)

3 komentarze :

  1. tak apropo Jamal to nie nazwa wykonawcy tylko zespołu...więc chodziło Ci chyba o Mioda

    OdpowiedzUsuń
  2. Masz racje!! Z rozpędu napisałam wykonawca... Dzięki za zauważenie błędu!! Już wszystko poprawiłam. Pozdrawiam ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Co robią sarna i jeleń w tle?, na koncercie Poprzytuli? Widać było, że się poprzytulali trochę :)
    Ale, btw, poroże samcze wskazuje rzeczywiście na jelenią przynależność gatunkową, więc stworzenie, które nazwałaś "sarną" w istocie musi być jelenią panią, czyli "łanią", jeśli się nie mylę? (Jednak, "poprzytulali się byk z łanią" nie brzmi tak miło, jak"sarna i jeleń".)
    Muzykę Poprzytuli można znaleźć w necie, niektórzy mogli jej posłuchać na koncertach klubowych w wersji akustycznej. W tym koncercie nie dało się WCALE posmakować tej muzyki, bo nagłośnienie zespołu było po prostu partackie, "ogródkowe". Jamalowcy mieli już zupełnie inne, co najmniej bardzo przyzwoite. Z pewnością słyszałaś różnicę. Dlaczego akurat Poprzytula została tak źle nagłośniona? Bo nie mają jeszcze fanów? Bo nie są gwiazdką? Gdyby tak zrobili Brodkę? Albo Budkę Suflera? - byłby skandal. Szkoda. Nikt nie powinien być lekceważony, żaden artysta. Ani widz.
    A koncerty Brodki i Budki Suflera świetne! Nowa odsłona brodkowa bardzo mi odpowiada, wciąga, zaciekawia. Zachwyciły mnie wręcz piosenki we francuskim i angielskim (nie znam tytułów, niestety). Budka Suflera zrobiła mi radość wracając do swoich ambitnych czasów. (Z którymi duża część widzów raczej w ogóle nie kojarzyła tego zespołu, więc okazywała niezadowolenie, bo "Szalony koń", to nie "Bo do tanga trzeba dwojga".) Produkcje Jamala nie przykuwają mojej uwagi, ale nie przeszkadza mi to dostrzec dobrego poziomu ich koncertu, klasy w ich gatunku. I mogłem to dostrzec dzięki dobremu nagłośnieniu właśnie.

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...